Polski futbol amerykański

1 maja 2014 | autor zdjęcia Łukasz Skwiot, www.skwiot.pl

A zaczęło się nieśmiało w 1999 roku
Futbol amerykański jest… amerykański. Czy zatem statystyczny Polak, oddalony o tysiące kilometrów od Wuja Sama, może mieć coś wspólnego z dyscypliną rodem zza oceanu? Bez wątpienia tak – o ile sport to dla niego czysta, honorowa gra (na boisku i poza nim), dynamika i niespodziewane zwroty akcji, wielkie ambicje i jeszcze większe emocje. Ktoś powie – to samo oferuje koszykówka, siatkówka czy piłka nożna. Po co powielać i zaszczepiać nowe, nieco egzotyczne zjawisko? Powodów jest kilka…   

Po pierwsze futbol amerykański jest jedną z dyscyplin najwszechstronniej rozwijających zawodnika. Dzięki swej uniwersalności aktywizuje graczy z ogromnym wachlarzem predyspozycji. Na boisku futbolowym zobaczymy zatem zarówno zwrotnych i smukłych zawodników na pozycjach skrzydłowego czy cornerbacka, jaki i potężnie zbudowanych linowych, szybkich i dynamicznych biegaczy oraz twardych jak skała linebackerów. I nie dotyczy to tylko seniorów. Efektem ogromnego zainteresowania młodzieży futbolem amerykańskim jest bowiem powstanie ogólnopolskiej ligi juniorskiej, gdzie pod czujnym okiem wykwalifikowanych trenerów młodzi adepci futbolu rozwijają swoje pasje. Słowem - każdy, kto kocha rywalizację i potrafi zaangażować się bez reszty w tworzenie jednego, sprawnie działającego monolitu, jakim jest drużyna futbolowa, znajdzie w tym sporcie swoje miejsce.

Po drugie z perspektywy kibica futbol amerykański jest po prostu… atrakcyjny i przyjazny. Obserwując z trybun mecze Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, jesteśmy „obsłużeni” komentarzem tłumaczącym zasady i sytuacje na boisku, więc nawet laik po pierwszej kwarcie ma szansę dowiedzieć się, czym jest touchdown czy offside. Wyjaśnienia bywają równie barwne jak u Tomasza Zimocha czy Dariusza Szpakowskiego, więc dodatkowa rozrywka zapewniona. Organizatorzy rozgrywek stawiają na amerykańską atmosferę w jak najlepszym tego słowa znaczeniu – od pokazów cheerleaderek z mistrzyniami Polski na czele (m.in. mecze domowe Seahawks Gdynia), przez zabawy w strefie dziecięcej (np. podczas spotkań Warsaw Eagles), po prezentacje amerykańskich motocykli i samochodów czy festiwal darmowych przekąsek - jak to miało miejsce w trakcie ubiegłorocznych meczów domowych Olsztyn Lakers. Krótko mówiąc - nie tylko sportowe ale też rodzinne widowisko, bezpieczne trybuny i coraz ciekawsze imprezy towarzyszące.

Po trzecie futbol amerykański w Polsce stawia na profesjonalizm. Kadra trenerska, która częstokroć na własnej skórze miała okazję zdobywać doświadczenie w USA, wspierana jest przez importowanych zawodników, dzielących się swą wiedzą i umiejętnościami. Szkolenia organizowane przez PZFA ustawicznie podnoszą poziom szkoleniowy i sędziowski w naszym kraju, czego dowodem jest przyjazd w 2013 roku światowej legendy futbolowej - arbitra NCAA i AFL, Billa Lemonnier.  System szkoleniowy, który działa przecież stosunkowo krótko, przynosi imponujące efekty, zauważane za granicami naszego kraju. Dość wspomnieć o tym, że zawodnicy, którzy swoje pierwsze kroki stawiali w drużynach polskich, dostają dziś angaże w klubach zachodnich – m.in. Dominik Dąbrowski, Adam Lary, Łukasz Omelańczuk, Babatunde Aiyegbusi czy Arkadiusz Soberski. Ci, którzy walczą na rodzimym terenie, dzięki ustawicznym zabiegom zarządu ligi oraz prezesów poszczególnych klubów rozgrywają spotkania na coraz lepszych obiektach - jak choćby Stadion Śląski w Chorzowie, gdzie odbywają się mecze AZS Silesia Rebels, Narodowy Stadion Rugby (Seahawks Gdynia), Stadion Polonii Warszawa przy ul. Konwiktorskiej (Warsaw Eagles) czy marzenie każdego sportowca - Stadion Narodowy w Warszawie, na którym już dwa razy były rozgrywane SuperFinały PLFA. Kibicom, którzy z różnych powodów nie mogą dotrzeć na trybuny coraz częściej oferowane są internetowe transmisje spotkań nie tylko najwyższej klasy rozgrywkowej - Topligi, ale także niższych. Najważniejszy mecz, wieńczący cały sezon, można obejrzeć na antenie ogólnopolskiej telewizji TVP Sport HD.

Po czwarte… Cóż, wymieniać by można jeszcze długo, jednak chyba najlepiej będzie, jeśli sprawdzicie to sami 2 sierpnia na Stadionie Miejskim w Gdyni podczas IX SuperFinału PLFA.

Anna Cygańska-Zapadka
Biuro Prasowe PLFA

Sponsorzy i partnerzy

  • Gdynia Sport
  • Ministerstwo Sportu i Turystyki
  • Mitutoyo Polska
  • Filmbox
  • TVP Sport
  • Lot
  • Eventim
  • Polish Open University
  • ACCEVENT
  • Cofee Heaven
  • Costa Cofee
  • Polska Liga Futbolu Amerykańskiego
  • Bell Arto Cheerleaders AWF Warszawa
  • Wrocław WildCats
  • Warsaw Elite Cheerleaders